Dziś mam dla Was bardzo smaczne połączenie mięsa, warzyw i ciasta francuskiego. Jak na pierwszy raz, wyszło i smacznie i konkretnie! Byłem baaardzo zaskoczony wielkością "pierożków" jakie wyszły.
No, ale my - studenci - lubimy takie niespodzianki, bo jedzenia było na dwa obiady : )
Danie składa się z piersi kurczaka, różnych warzyw i ciasta francuskiego + przyprawy... mało i prosto, prawda? A zobaczycie, jak smacznie! :)
Składniki na 1 osobę (2 obiady/pierogi) :
- 1 cała ( ok. 350g) pierś z kurczaka
- pół bakłażana
- dwa pomidory
- ok 5-7 średnich pieczarek
- jedna papryka czerwona
- fasolka żółta (opcjonalnie)
- pół ogórka
- 1 puszka kukurydzy
- 1 ciasto francuskie XXL ok. 350g
- ser (polecam parmezan ok 30-40g)
- zioła prowansalskie
- oregano
- chili con carne
- bazylia
- oliwa z oliwek
Sposób przygotowania :
Na początek musicie podzielić pierś na dwie części, po jednej na każdego pierożka.
Pierożek nr.1 :
Kurczak pokrojony w kostkę, następnie wrzucony do miseczki z oliwą z oliwek i doprawiony szczyptą soli, dwiema pieprzu i trzema chili con carne.
Jak to ja, dorzuciłem odrobinę oregano... ;)
Kiedy kurczak będzie już doprawiony, odstawcie go na trochę do lodówki, co przejdzie przyprawami, im dłużej tym lepiej.
Pierożek nr.2 :
Kurczak pokrojony w kostkę, wymieszany z oliwą z oliwek, pieprzem i ziołami prowansalskimi.
Najlepiej będzie, jeśli oba farsze zrobicie jednocześnie, i odstawicie do lodówki :)
Teraz, kiedy kurczak dochodzi do porozumienia z przyprawami, my zajmiemy się warzywami!
Na początek kroimy. Kostka, plasterki, jak kto lubi :)
Odrobina oliwy z oliwek na patelnię i wio, czas je podsmażyć!
Do warzyw dodałem trochę pieprzu i papryki w proszku, co zaowocowało niebem w gębie... ;)
Nie rozkręcajcie waszych kuchenek, tudzież płyt indukcyjnych na pełną moc, bo warzywa się spalą, a jeszcze zostało trochę do zrobienia!
Warzywa będą gotowe, kiedy będą już miękkie. Należy je przełożyć na talerz, tudzież inne naczynie i niech stygną.
Odrobina oliwy z oliwek na patelnię i wio, czas je podsmażyć!
Do warzyw dodałem trochę pieprzu i papryki w proszku, co zaowocowało niebem w gębie... ;)
Nie rozkręcajcie waszych kuchenek, tudzież płyt indukcyjnych na pełną moc, bo warzywa się spalą, a jeszcze zostało trochę do zrobienia!
Warzywa będą gotowe, kiedy będą już miękkie. Należy je przełożyć na talerz, tudzież inne naczynie i niech stygną.
Patelnia! Kurczak! Teraz! Akcja!
Włączcie na początek piekarnik, niech się nagrzewa... 180'C najlepiej z termoobiegiem.
Kurczaka najlepiej podsmażyć w dwóch turach, na patelni po warzywach dodając troszkę oleju/oliwy z oliwek.
Pamiętajcie podsmażyć, a nie usmażyć!
Kiedy już podsmażycie kurczaka połóżcie sobie go na dwóch osobnych talerzykach, co się nie pomiesza! Zostawcie go na trochę, gdyż musi przestygnąć...
W międzyczasie, kiedy piekarnik nagrzewa się, czas zabrać się za ciasto.
Rozwińcie całą rolkę i podzielcie ją na pół, wzdłuż krótszego boku!
Jeśli Wasze warzywka i kurczak już się ostudziły, czas na małe pakowanie, zawijanie i sklejanie!
Układamy Nasz farsz po przekątnej ciasta. Po połowie warzyw do każdego pierożka.
Jedna wersja kurczaka na jeden pierożek, druga na drugi.
Włączcie na początek piekarnik, niech się nagrzewa... 180'C najlepiej z termoobiegiem.
Kurczaka najlepiej podsmażyć w dwóch turach, na patelni po warzywach dodając troszkę oleju/oliwy z oliwek.
Pamiętajcie podsmażyć, a nie usmażyć!
Kiedy już podsmażycie kurczaka połóżcie sobie go na dwóch osobnych talerzykach, co się nie pomiesza! Zostawcie go na trochę, gdyż musi przestygnąć...
W międzyczasie, kiedy piekarnik nagrzewa się, czas zabrać się za ciasto.
Rozwińcie całą rolkę i podzielcie ją na pół, wzdłuż krótszego boku!
Jeśli Wasze warzywka i kurczak już się ostudziły, czas na małe pakowanie, zawijanie i sklejanie!
Układamy Nasz farsz po przekątnej ciasta. Po połowie warzyw do każdego pierożka.
Jedna wersja kurczaka na jeden pierożek, druga na drugi.
Na wierzch posypcie utarty/pokrojony w kostkę ser i posiekaną, świeżą bazylię.
Jeśli macie, to polecam ciemną bazylię (widać ją na ostatnim zdjęciu) ma wyraźniejszy smak :)
Postarajcie się zawinąć to w trójkąt, jak na ostatnim zdjęciu, bowiem taka forma zapewni Wam, że wszystko pozostanie na swoim miejscu... ;)
Pamiętajcie, aby zrobić porządne "zakładki" co Wam się nic nie otworzy podczas pieczenia!
I gotowe, teraz już tylko oba pierożki trzeba ułożyć na blasze na papierze do pieczenia i odczekać 30-40minut max!
Dla bezpieczeństwa, zerkajcie co jakiś czas, jak to już wygląda.
Smacznego!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.